Zabawy poza łóżkiem :)

TomBrown
Dominator
Posty: 3512
Rejestracja: 27 paź 2016, 10:54

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: TomBrown » 17 lis 2016, 9:56

uklejka pisze:Mi się kiedyś przytrafiło w toalecie PKP. Warunki były trudne, ale nie mogliśmy się doczekać aż dojedziemy do domu :P

na szczęście toalety teraz zupełnie inaczej wyglądają niż dawniej, moje dziwne miejsce to na cmentarzu, ale potargałem jej pończochy, bo inaczej nie było by rady się kochać i nawet jej się to spodobało

Awatar użytkownika
uklejka
Dominator
Posty: 1389
Rejestracja: 28 paź 2016, 9:42

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: uklejka » 17 lis 2016, 18:50

TomBrown pisze:
uklejka pisze:Mi się kiedyś przytrafiło w toalecie PKP. Warunki były trudne, ale nie mogliśmy się doczekać aż dojedziemy do domu :P

na szczęście toalety teraz zupełnie inaczej wyglądają niż dawniej, moje dziwne miejsce to na cmentarzu, ale potargałem jej pończochy, bo inaczej nie było by rady się kochać i nawet jej się to spodobało


Zdzieranie ubrania - w sensie dosłownym, podarcie go by się dobrać - jest chyba podniecające. Nie sprawdzałam, ale jak sobie przypomnę jakieś sceny filmowe, to mam wrażenie, że to dodaje pieprzyku.

TomBrown
Dominator
Posty: 3512
Rejestracja: 27 paź 2016, 10:54

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: TomBrown » 17 lis 2016, 22:17

oj dodaje pieprzyku dodaje

ajsztan007
Dominator
Posty: 2988
Rejestracja: 13 lip 2016, 14:08

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: ajsztan007 » 21 lis 2016, 20:28

no ja też tak nie raz mam serio to jest nawet fajne ale lepiej rozpierać niż zdzierać ubrania :D

Lusia28
Dominator
Posty: 2340
Rejestracja: 18 sty 2017, 14:14

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: Lusia28 » 21 sty 2017, 10:58

W łóżku wiadomo jest najczęściej, ale jak tylko w nim zostaniemy, to zawieje nudą. W domu jak jest możliwość warto różne miejsca wykorzystywać. A seks w terenie jest mega, choć często trudno zorganizować go. A Wy lubicie tak na spontanie? jedziecie i nagle bum, stajecie gdzieś w lesie i oddajecie się sobie z pożądaniem? Jesteście na plazy wieczorem, pustka i nagle taki spontan?

TomBrown
Dominator
Posty: 3512
Rejestracja: 27 paź 2016, 10:54

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: TomBrown » 26 mar 2017, 13:56

:lol: :lol:
Lola pisze:Kiedys czytalam o takiej sytuacji, stewardessa zajela toalete z pasazerem i nie wydaloby sie gdyby nie to ze rytmicznie naciskali przycisk pomocy.

:lol: :lol: ale musiało być zabawnie :lol: :lol:

TomBrown
Dominator
Posty: 3512
Rejestracja: 27 paź 2016, 10:54

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: TomBrown » 26 mar 2017, 13:58

uklejka pisze:
TomBrown pisze:
uklejka pisze:Mi się kiedyś przytrafiło w toalecie PKP. Warunki były trudne, ale nie mogliśmy się doczekać aż dojedziemy do domu :P

na szczęście toalety teraz zupełnie inaczej wyglądają niż dawniej, moje dziwne miejsce to na cmentarzu, ale potargałem jej pończochy, bo inaczej nie było by rady się kochać i nawet jej się to spodobało


Zdzieranie ubrania - w sensie dosłownym, podarcie go by się dobrać - jest chyba podniecające. Nie sprawdzałam, ale jak sobie przypomnę jakieś sceny filmowe, to mam wrażenie, że to dodaje pieprzyku.

sam fakt rwania pończoch jest bardzo ale to bardzo podniecający,

TomBrown
Dominator
Posty: 3512
Rejestracja: 27 paź 2016, 10:54

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: TomBrown » 26 mar 2017, 14:00

Lusia28 pisze:W łóżku wiadomo jest najczęściej, ale jak tylko w nim zostaniemy, to zawieje nudą. W domu jak jest możliwość warto różne miejsca wykorzystywać. A seks w terenie jest mega, choć często trudno zorganizować go. A Wy lubicie tak na spontanie? jedziecie i nagle bum, stajecie gdzieś w lesie i oddajecie się sobie z pożądaniem? Jesteście na plazy wieczorem, pustka i nagle taki spontan?

super ja takie coś kocham, czasami ten spontan wygląda tak, że szukam ciekawego miejsca, hehe - a robienie loda podczas jazdy? masakra, ze 140 km/h nawet nie wiem kiedy zwolniłem do 70, a że to było na autostradzie to każdy się patrzył, a ja chciałem ale nie mogłem skończyć

Lusia28
Dominator
Posty: 2340
Rejestracja: 18 sty 2017, 14:14

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: Lusia28 » 28 mar 2017, 19:03

TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:W łóżku wiadomo jest najczęściej, ale jak tylko w nim zostaniemy, to zawieje nudą. W domu jak jest możliwość warto różne miejsca wykorzystywać. A seks w terenie jest mega, choć często trudno zorganizować go. A Wy lubicie tak na spontanie? jedziecie i nagle bum, stajecie gdzieś w lesie i oddajecie się sobie z pożądaniem? Jesteście na plazy wieczorem, pustka i nagle taki spontan?

super ja takie coś kocham, czasami ten spontan wygląda tak, że szukam ciekawego miejsca, hehe - a robienie loda podczas jazdy? masakra, ze 140 km/h nawet nie wiem kiedy zwolniłem do 70, a że to było na autostradzie to każdy się patrzył, a ja chciałem ale nie mogłem skończyć


moj facet nie jest mega dobrym kierowcą, wiec próbowałam raz go zachecić, ale się bal, a ja zdecydowałam ze faktyczie jego podzielność uwagi jest słaba, więc szkoda życia;)

Awatar użytkownika
uklejka
Dominator
Posty: 1389
Rejestracja: 28 paź 2016, 9:42

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: uklejka » 28 mar 2017, 20:59

Przeczytałam właśnie tytuł tego wątku jako "Zabawy pod łóżkiem" Też dobre miejsce :)

TomBrown
Dominator
Posty: 3512
Rejestracja: 27 paź 2016, 10:54

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: TomBrown » 29 mar 2017, 14:34

Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:W łóżku wiadomo jest najczęściej, ale jak tylko w nim zostaniemy, to zawieje nudą. W domu jak jest możliwość warto różne miejsca wykorzystywać. A seks w terenie jest mega, choć często trudno zorganizować go. A Wy lubicie tak na spontanie? jedziecie i nagle bum, stajecie gdzieś w lesie i oddajecie się sobie z pożądaniem? Jesteście na plazy wieczorem, pustka i nagle taki spontan?

super ja takie coś kocham, czasami ten spontan wygląda tak, że szukam ciekawego miejsca, hehe - a robienie loda podczas jazdy? masakra, ze 140 km/h nawet nie wiem kiedy zwolniłem do 70, a że to było na autostradzie to każdy się patrzył, a ja chciałem ale nie mogłem skończyć


moj facet nie jest mega dobrym kierowcą, wiec próbowałam raz go zachecić, ale się bal, a ja zdecydowałam ze faktyczie jego podzielność uwagi jest słaba, więc szkoda życia;)

to trzeba robić z głową, żeby ryzyko było jak najmniejsze, dlatego autostrada najlepsza

TomBrown
Dominator
Posty: 3512
Rejestracja: 27 paź 2016, 10:54

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: TomBrown » 29 mar 2017, 14:35

uklejka pisze:Przeczytałam właśnie tytuł tego wątku jako "Zabawy pod łóżkiem" Też dobre miejsce :)

pod łóżkiem? ale po co? no chyba, że się z niego spadnie podczas zabawy

Awatar użytkownika
uklejka
Dominator
Posty: 1389
Rejestracja: 28 paź 2016, 9:42

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: uklejka » 29 mar 2017, 19:16

TomBrown pisze:
uklejka pisze:Przeczytałam właśnie tytuł tego wątku jako "Zabawy pod łóżkiem" Też dobre miejsce :)

pod łóżkiem? ale po co? no chyba, że się z niego spadnie podczas zabawy


Tak mi się przeczytało :) A zdarzyło ci się spadnąć? :)

TomBrown
Dominator
Posty: 3512
Rejestracja: 27 paź 2016, 10:54

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: TomBrown » 29 mar 2017, 20:18

uklejka pisze:
TomBrown pisze:
uklejka pisze:Przeczytałam właśnie tytuł tego wątku jako "Zabawy pod łóżkiem" Też dobre miejsce :)

pod łóżkiem? ale po co? no chyba, że się z niego spadnie podczas zabawy


Tak mi się przeczytało :) A zdarzyło ci się spadnąć? :)

jeszcze nie, ale wszystko jest możliwe

Lusia28
Dominator
Posty: 2340
Rejestracja: 18 sty 2017, 14:14

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: Lusia28 » 31 mar 2017, 18:33

TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:W łóżku wiadomo jest najczęściej, ale jak tylko w nim zostaniemy, to zawieje nudą. W domu jak jest możliwość warto różne miejsca wykorzystywać. A seks w terenie jest mega, choć często trudno zorganizować go. A Wy lubicie tak na spontanie? jedziecie i nagle bum, stajecie gdzieś w lesie i oddajecie się sobie z pożądaniem? Jesteście na plazy wieczorem, pustka i nagle taki spontan?

super ja takie coś kocham, czasami ten spontan wygląda tak, że szukam ciekawego miejsca, hehe - a robienie loda podczas jazdy? masakra, ze 140 km/h nawet nie wiem kiedy zwolniłem do 70, a że to było na autostradzie to każdy się patrzył, a ja chciałem ale nie mogłem skończyć


moj facet nie jest mega dobrym kierowcą, wiec próbowałam raz go zachecić, ale się bal, a ja zdecydowałam ze faktyczie jego podzielność uwagi jest słaba, więc szkoda życia;)

to trzeba robić z głową, żeby ryzyko było jak najmniejsze, dlatego autostrada najlepsza


ta autostrada jak prędkość jeszcze większa. jeszcze mi życie mile

TomBrown
Dominator
Posty: 3512
Rejestracja: 27 paź 2016, 10:54

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: TomBrown » 31 mar 2017, 19:40

Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:W łóżku wiadomo jest najczęściej, ale jak tylko w nim zostaniemy, to zawieje nudą. W domu jak jest możliwość warto różne miejsca wykorzystywać. A seks w terenie jest mega, choć często trudno zorganizować go. A Wy lubicie tak na spontanie? jedziecie i nagle bum, stajecie gdzieś w lesie i oddajecie się sobie z pożądaniem? Jesteście na plazy wieczorem, pustka i nagle taki spontan?

super ja takie coś kocham, czasami ten spontan wygląda tak, że szukam ciekawego miejsca, hehe - a robienie loda podczas jazdy? masakra, ze 140 km/h nawet nie wiem kiedy zwolniłem do 70, a że to było na autostradzie to każdy się patrzył, a ja chciałem ale nie mogłem skończyć


moj facet nie jest mega dobrym kierowcą, wiec próbowałam raz go zachecić, ale się bal, a ja zdecydowałam ze faktyczie jego podzielność uwagi jest słaba, więc szkoda życia;)

to trzeba robić z głową, żeby ryzyko było jak najmniejsze, dlatego autostrada najlepsza


ta autostrada jak prędkość jeszcze większa. jeszcze mi życie mile

nie musisz jechać z zawrotną prędkością, a 90 na autostradzie gdy jest cały czas prosto jest bardziej bezpieczne niż 50 po drogach krajowych z zakrętami i skrzyżowaniami

Lusia28
Dominator
Posty: 2340
Rejestracja: 18 sty 2017, 14:14

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: Lusia28 » 02 kwie 2017, 16:26

TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:super ja takie coś kocham, czasami ten spontan wygląda tak, że szukam ciekawego miejsca, hehe - a robienie loda podczas jazdy? masakra, ze 140 km/h nawet nie wiem kiedy zwolniłem do 70, a że to było na autostradzie to każdy się patrzył, a ja chciałem ale nie mogłem skończyć


moj facet nie jest mega dobrym kierowcą, wiec próbowałam raz go zachecić, ale się bal, a ja zdecydowałam ze faktyczie jego podzielność uwagi jest słaba, więc szkoda życia;)

to trzeba robić z głową, żeby ryzyko było jak najmniejsze, dlatego autostrada najlepsza


ta autostrada jak prędkość jeszcze większa. jeszcze mi życie mile

nie musisz jechać z zawrotną prędkością, a 90 na autostradzie gdy jest cały czas prosto jest bardziej bezpieczne niż 50 po drogach krajowych z zakrętami i skrzyżowaniami

Ja mimo wszystko się nie odważę, bo wiem, że to by się u niego nie skonczylo dobrze

TomBrown
Dominator
Posty: 3512
Rejestracja: 27 paź 2016, 10:54

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: TomBrown » 03 kwie 2017, 7:53

Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
moj facet nie jest mega dobrym kierowcą, wiec próbowałam raz go zachecić, ale się bal, a ja zdecydowałam ze faktyczie jego podzielność uwagi jest słaba, więc szkoda życia;)

to trzeba robić z głową, żeby ryzyko było jak najmniejsze, dlatego autostrada najlepsza


ta autostrada jak prędkość jeszcze większa. jeszcze mi życie mile

nie musisz jechać z zawrotną prędkością, a 90 na autostradzie gdy jest cały czas prosto jest bardziej bezpieczne niż 50 po drogach krajowych z zakrętami i skrzyżowaniami

Ja mimo wszystko się nie odważę, bo wiem, że to by się u niego nie skonczylo dobrze

taki z niego dobry kierowca? :lol: :lol:

Lusia28
Dominator
Posty: 2340
Rejestracja: 18 sty 2017, 14:14

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: Lusia28 » 03 kwie 2017, 17:24

TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:to trzeba robić z głową, żeby ryzyko było jak najmniejsze, dlatego autostrada najlepsza


ta autostrada jak prędkość jeszcze większa. jeszcze mi życie mile

nie musisz jechać z zawrotną prędkością, a 90 na autostradzie gdy jest cały czas prosto jest bardziej bezpieczne niż 50 po drogach krajowych z zakrętami i skrzyżowaniami

Ja mimo wszystko się nie odważę, bo wiem, że to by się u niego nie skonczylo dobrze

taki z niego dobry kierowca? :lol: :lol:


nie we wszystkim można być dobrym co nie;)) ale akurat serio, to jedyna rzecz, w której uważam że jest kiepski

TomBrown
Dominator
Posty: 3512
Rejestracja: 27 paź 2016, 10:54

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: TomBrown » 03 kwie 2017, 18:43

Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
ta autostrada jak prędkość jeszcze większa. jeszcze mi życie mile

nie musisz jechać z zawrotną prędkością, a 90 na autostradzie gdy jest cały czas prosto jest bardziej bezpieczne niż 50 po drogach krajowych z zakrętami i skrzyżowaniami

Ja mimo wszystko się nie odważę, bo wiem, że to by się u niego nie skonczylo dobrze

taki z niego dobry kierowca? :lol: :lol:


nie we wszystkim można być dobrym co nie;)) ale akurat serio, to jedyna rzecz, w której uważam że jest kiepski

i to mówi kobieta - masakra. Bo kobiety na ogół wcale dobrze nie jeżdżą

Lusia28
Dominator
Posty: 2340
Rejestracja: 18 sty 2017, 14:14

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: Lusia28 » 05 kwie 2017, 14:17

TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:nie musisz jechać z zawrotną prędkością, a 90 na autostradzie gdy jest cały czas prosto jest bardziej bezpieczne niż 50 po drogach krajowych z zakrętami i skrzyżowaniami

Ja mimo wszystko się nie odważę, bo wiem, że to by się u niego nie skonczylo dobrze

taki z niego dobry kierowca? :lol: :lol:


nie we wszystkim można być dobrym co nie;)) ale akurat serio, to jedyna rzecz, w której uważam że jest kiepski

i to mówi kobieta - masakra. Bo kobiety na ogół wcale dobrze nie jeżdżą


ja akurat się mam za dobrego kierowcę i każdy mi to mówi. Nie mam problemu, by jechać ptzez pól Polski, nie stanowi d;la mnie problem parkowanie, cofanie tylem itp... ale prawdą jest, że kobiwty gorzej jezdza

TomBrown
Dominator
Posty: 3512
Rejestracja: 27 paź 2016, 10:54

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: TomBrown » 06 kwie 2017, 8:51

Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:Ja mimo wszystko się nie odważę, bo wiem, że to by się u niego nie skonczylo dobrze

taki z niego dobry kierowca? :lol: :lol:


nie we wszystkim można być dobrym co nie;)) ale akurat serio, to jedyna rzecz, w której uważam że jest kiepski

i to mówi kobieta - masakra. Bo kobiety na ogół wcale dobrze nie jeżdżą


ja akurat się mam za dobrego kierowcę i każdy mi to mówi. Nie mam problemu, by jechać ptzez pól Polski, nie stanowi d;la mnie problem parkowanie, cofanie tylem itp... ale prawdą jest, że kobiwty gorzej jezdza

jesteś pierwszą kobietą z której ust to słyszę

TomBrown
Dominator
Posty: 3512
Rejestracja: 27 paź 2016, 10:54

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: TomBrown » 06 kwie 2017, 8:52

TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:taki z niego dobry kierowca? :lol: :lol:


nie we wszystkim można być dobrym co nie;)) ale akurat serio, to jedyna rzecz, w której uważam że jest kiepski

i to mówi kobieta - masakra. Bo kobiety na ogół wcale dobrze nie jeżdżą


ja akurat się mam za dobrego kierowcę i każdy mi to mówi. Nie mam problemu, by jechać ptzez pól Polski, nie stanowi d;la mnie problem parkowanie, cofanie tylem itp... ale prawdą jest, że kobiwty gorzej jezdza

jesteś pierwszą kobietą z której ust to słyszę

a co ty byś powiedziała, gdyby cię pieścić podczas jazdy, czy potrafiłabyś się skupić i na tym i na tym?

Lusia28
Dominator
Posty: 2340
Rejestracja: 18 sty 2017, 14:14

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: Lusia28 » 06 kwie 2017, 16:15

TomBrown pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
nie we wszystkim można być dobrym co nie;)) ale akurat serio, to jedyna rzecz, w której uważam że jest kiepski

i to mówi kobieta - masakra. Bo kobiety na ogół wcale dobrze nie jeżdżą


ja akurat się mam za dobrego kierowcę i każdy mi to mówi. Nie mam problemu, by jechać ptzez pól Polski, nie stanowi d;la mnie problem parkowanie, cofanie tylem itp... ale prawdą jest, że kobiwty gorzej jezdza

jesteś pierwszą kobietą z której ust to słyszę

a co ty byś powiedziała, gdyby cię pieścić podczas jazdy, czy potrafiłabyś się skupić i na tym i na tym?


nie wiem, nie probowałam, więc się nie wypowiadam. a;e kiedyś pamiętam mojego byłego na różne sposoby zabawiałamw aucie i był to fajny początek wstępu do czegoś, co potem było na postoju. ale on był dobrym kierowcą po prostu.

TomBrown
Dominator
Posty: 3512
Rejestracja: 27 paź 2016, 10:54

Re: Zabawy poza łóżkiem :)

Postautor: TomBrown » 07 kwie 2017, 7:51

Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:
TomBrown pisze:
Lusia28 pisze:
TomBrown pisze:i to mówi kobieta - masakra. Bo kobiety na ogół wcale dobrze nie jeżdżą


ja akurat się mam za dobrego kierowcę i każdy mi to mówi. Nie mam problemu, by jechać ptzez pól Polski, nie stanowi d;la mnie problem parkowanie, cofanie tylem itp... ale prawdą jest, że kobiwty gorzej jezdza

jesteś pierwszą kobietą z której ust to słyszę

a co ty byś powiedziała, gdyby cię pieścić podczas jazdy, czy potrafiłabyś się skupić i na tym i na tym?


nie wiem, nie probowałam, więc się nie wypowiadam. a;e kiedyś pamiętam mojego byłego na różne sposoby zabawiałamw aucie i był to fajny początek wstępu do czegoś, co potem było na postoju. ale on był dobrym kierowcą po prostu.

to teraz ty prowadź a on niech cię rozgrzeje ;)


Wróć do „Zabawy w łóżku”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości