Dziwne początki związku.

Związki, miłość, partnerstwo
OstraEvcia
Dominator
Posty: 1112
Rejestracja: 12 sty 2015, 1:58

Dziwne początki związku.

Postautor: OstraEvcia » 10 sie 2017, 13:15

Jakie znacie? Ja już słyszałam o różnych. Np.: w kolejce do ToiToja ;), w kościele w Wielki Piątek, kolizja samochodowa. Z tych trzech przykładów zrodziła się prawdziwa i trwała miłość. A Wy znacie jakieś dziwne przypadki? :)

pinki
Dominator
Posty: 1034
Rejestracja: 10 lis 2014, 13:51

Re: Dziwne początki związku.

Postautor: pinki » 11 sie 2017, 19:47

Zbyt wielu początków, to ja nie miałam ;) Ale najdziwniejsze, a właściwie najśmieszniejsze było jak w markecie nieświadomie ukradłam chłopakowi wózek z zakupami i w ogóle się nie zorientowałam. Chłopak biegał po markecie, jak oszalały, bo miał tam siatkę z czymś co kupił wcześniej w innym sklepie. To chyba było jakieś przeznaczenie, bo część jego zakupów była taka sama jak moje. Poza bokserkami i czymś tajemniczym w siatce ;) Najpierw zrobił mi awanturę, ale gdy zorientowała się, że ja tak na serio zrobiłam to nieświadomie, zaprosił mnie na kawę. I tak się zaczęło :)

Fanna
Dominator
Posty: 4904
Rejestracja: 11 cze 2014, 22:35

Re: Dziwne początki związku.

Postautor: Fanna » 21 sie 2017, 18:19

pinki pisze:Zbyt wielu początków, to ja nie miałam ;) Ale najdziwniejsze, a właściwie najśmieszniejsze było jak w markecie nieświadomie ukradłam chłopakowi wózek z zakupami i w ogóle się nie zorientowałam. Chłopak biegał po markecie, jak oszalały, bo miał tam siatkę z czymś co kupił wcześniej w innym sklepie. To chyba było jakieś przeznaczenie, bo część jego zakupów była taka sama jak moje. Poza bokserkami i czymś tajemniczym w siatce ;) Najpierw zrobił mi awanturę, ale gdy zorientowała się, że ja tak na serio zrobiłam to nieświadomie, zaprosił mnie na kawę. I tak się zaczęło :)

Ciekawe czy trwa dalej? Jesteście razem? A może to był taki słomiany zapał. Zapaliło się, buchnęło i zgasło ;)

Awatar użytkownika
Kosa
Praktykant
Posty: 99
Rejestracja: 23 kwie 2017, 15:47

Re: Dziwne początki związku.

Postautor: Kosa » 31 sie 2017, 19:30

Koleżanka poznała męża dzięki pracy w urzędzie skarbowym :) Przyszła na kontrolę do jego firmy, potem jeszcze raz i jakoś się umówili. Najpierw się kryli ale potem ona odeszła z urzędu i zaczęli żyć otwarcie.

Lusia28
Dominator
Posty: 2611
Rejestracja: 18 sty 2017, 14:14

Re: Dziwne początki związku.

Postautor: Lusia28 » 02 wrz 2017, 9:50

ja mojego faceta spotkalam w szpitalu;) na sorze lezeliśmy obok siebie;)

TomBrown
Dominator
Posty: 3716
Rejestracja: 27 paź 2016, 10:54

Re: Dziwne początki związku.

Postautor: TomBrown » 19 wrz 2017, 11:01

Kosa pisze:Koleżanka poznała męża dzięki pracy w urzędzie skarbowym :) Przyszła na kontrolę do jego firmy, potem jeszcze raz i jakoś się umówili. Najpierw się kryli ale potem ona odeszła z urzędu i zaczęli żyć otwarcie.

ale dlaczego musiała odejść z urzędu? to urzędniczki nie mogą mieć mężów?

Lusia28
Dominator
Posty: 2611
Rejestracja: 18 sty 2017, 14:14

Re: Dziwne początki związku.

Postautor: Lusia28 » 28 wrz 2017, 19:47

no mogą, ale chyba w takich relacjach to nie powinno być, jak przyszla do niego na kontrolę itp... tylko kurde czy musieli komuś mowić, ze prywatnie są ze sobą


Wróć do „Związki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość